Może i środek był drastyczny

Informacje

Dodany: 2018-05-25
Kategoria: blog

Tagi dla artykułu
Może i środek był drastyczny

Może i środek był drastyczny

@ Amfidiusz Te karty zniżkowe to tak przy okazji, przynajmniej się rejestrować nie musi.

@ perki51 czyli że czekałeś, aż ktoś z Polski prześle Ci kartę bonus do AH i Kruidvata zamiast samemu pójść i odebrać za darmo? Jest wyraźnie napisane że matkę dzieci pracownica mopsu uczy PRAĆ i GOTOWAĆ. Ale to z treści tekstu z wykopaliska nie wynikało, a powiązane pojawiły się po moich komentarzach.

Może i środek był drastyczny, może i przypadek nie wymagał aż takich działań. Nie wiem, czy samo to można podciągnąć pod miłość. Państwo powinno interweniować tylko wtedy, kiedy dziecku naprawdę dzieje się krzywda, a odbierać dzieci tylko w przypadkach skrajnych.

Ale państwo nie jest od planowania przyszłości cudzych dzieci. Dziecko ma poczucie, że można mu zabrać rodziców i traci poczucie bezpieczeństwa. Może na jakieś większe aspiracje życiowe?

Nie poprawia się kondycji finansowej rodziny kosztem psychicznego dobra dzieci. Jeszcze raz: nie leczy się skaleczonego palca amputacją nogi. Ja w dzieciństwie lałam do łóżka, bo za dużo czasu spędzałam w szpitalach i miałam później lęki, nawet jak mama wychodziła do pracy.

Takie przeżycie jest dla dziecka traumatyczne, spytaj dowolnego psychologa dziecięcego. A jeżeli rodzice wykażą się większą zaradnością dzieci nie zostaną im zwrócone? Kiedyś "opiekowałam" się (ciotkowałam) pewną dziewczynką zostawioną przez matkę w szpitalu, wokół której potem TVN zrobił szum.

To nie jest ma takiego ośrodka, w którym pani zastąpi rodziców czy chociażby opiekunów. Teraz, jak sobie pomyślę, że jakaś pipa z MOPSu (lub ktokolwiek inny) próbowałby zabrać mi moje dziecko, zatłukłabym.

Top