Recenzja restauracji i browaru

Informacje

Dodany: 2018-08-17
Kategoria: lifestyle

Tagi dla artykułu
Recenzja restauracji i browaru

Recenzja restauracji i browaru

Gość wprost z Kanady, dostał się w me ręce w czasie pobytu w Strasburgu, kiedy to myślałem, że wybieram alzackie piwo. No, ale jak zawsze, dla mnie samego w takich spotkaniach, najważniejsze jest spotkać się ponownie ze znajomymi, z ludźmi, których bardzo lubię. Była ponownie okazja do rozmów, śmiechów i chichów, żartów i wielu innych rzeczy. Spotkanie ludzi, z którymi się kiedyś pracowało, z którymi przeżyło się wiele ciekawych przygód przeżyło. To jest właśnie ta wisienka na torcie piwneg0o świata. Tym razem było podobnie i było jak zawsze wspaniale.

Internet już wciągnął wszystkich i trzyma mocnym uściskiem - To fakt niepodważalny. Właśnie w internecie najlepiej działa marketing browarów rzemieślniczych. Tam widzimy po raz pierwszy fikuśne etykiety, śmieszne, niespotykane i chwytliwe nazwy piw. Artykuł może napisać każdy, założyć bloga, czy znaleźć się na stronie serwisu informacyjnego, czy rozrywkowego. „Kultura picia piwa” - Kto tym słyszał wcześniej? Kulturalnie było nie zostawiać butelek, czy puszek przy ławce, na której się spożywało piwo. Jednym naciśnięciem znajdę 100 stron traktujących tym temacie, przy okazji znajdę 10 000 pobocznych informacji piwie, które zapewne wciągną mnie na tyle, że będę zagłębiał się w temat. Dzięki temu nasza społeczność - Beer geeków - się powiększa. Czasami jest to „efekt uboczny”, ale jednak nie ma możliwości, by nie natrafić na takie informacje.

Z kontraktowców to Pinta na 100% warzy sama w Zawierciu.Zresztą uczyli fachu właściciela.Reszta nadzoru wygląda tak,że idzie mail z recepturą w większości goście pojawiaja się by porobic fotki jak to wrzucają chmiel do garów.Wiem bo robiłem w browarze więc znam sprawy od podszewki.

Drugim miejscem są markety i hipermarkety. Kupuję tam piwo, bo jestem w pobliżu to warto zajść, albo po prostu robię zakupy. Jeżeli chodzi markety to Intermarche oraz Piotr i Paweł. W tym pierwszym kupuję piwo częściej. I tam znajdziemy to co we wcześniej wymienionej żabce, tylko, że już w większym asortymencie. Do tego też można już nabyć piwa kraftowe, a i wybór zagranicznych piw jest dużo większy niż w Żabce. Oczywiście z kraftów za wiele nie znajdziemy, ale jeśli jest zimno tak jak dzisiaj, a typowy sklep z piwem masz na drugim końcu miasta, to jestem pewien, że jednak kupisz krafta tutaj. Jeżeli chodzi Piotra i Pawła to zaglądam tam tylko gdy jestem w jakimś centrum handlowym, więc przy okazji wskoczę po piwko. Asortyment zbliżony do tego z Interka, z tym, że tutaj kraftów brak, ale z zagranicznych piw to już mamy w czym wybierać.

ŚLEDZIE Z BORNHOLMU produkowane są przez duńską rodzinną firmę Christianso Pigens Sild mieszczącą się na wyspie Bornholm, która przerabia ryby korzystając z liczących ponad 100 lat przepisów kulinarnych. Produkcja śledzi odbywa się tu ręcznie, począwszy od filetowania przez dodawanie przypraw, ziół, cebuli aż po pakowanie. Maszynie powierza się tu jedynie mieszanie przypraw. Śledzie wykorzystywane przez firmę Christianso Pigens Sild w przeważającej mierze (około 90 proc. asortymentu) poławiane są w Morzu Północnym. Z powodu przemieszczania się ławic ryb pozostałe 10 % łowionych jest w Morzu Bałtyckim, ale w najczystszych jego miejscach. I jeszcze informacja, która ma dla nas bardzo duże znaczenie - wszystkie produkty marki ŚLEDZIE Z BORNHOLNU mają certyfikat MSC gwarantujący, że ryby pochodzą ze zrównoważonych połowów.


Strona browaru i restauracji (rezerwacja stolików):

Zobacz więcej


foto
No nie spisałam się

Top